Heros

Adrian Górski

Supermoc

#tandem

Gdzie obserwować?

Facebook

Dokąd kica Bakuś?

Adrian Górski to kierowca z tradycjami. Zawodowo za kółkiem pracuje już 6 lat, ale o tej pracy marzył od dziecka. Od zawsze interesowały go ciężarówki, a znał je bardzo dobrze, ponieważ jego ojciec i starszy brat jeździli zawodowo.

Co jest największym minusem życia kierowcy według Adriana? Rozłąka z bliskimi, no i oczywiście zarobki, które mogłyby być zdecydowanie wyższe. Żeby ten czas bez bliskich był nieco bardziej przyjemny, Adrian zabiera w trasy małego pasażera. Nie jest to jednak ani pies, ani kot… Bakuś to… królik.

Jeżeli chodzi natomiast o mojego kompana królika to ogólnie Bakuś kocha jeździć. Od samego początku w sumie poznawaliśmy się w trasie, ponieważ odkąd go przygarnąłem nie mieliśmy czasu by pobawić się w domu. Tak więc zabierałem go w trasy już od samego początku naszej znajomości.

Adrian Górski

Bakuś lubi podróżować, ale tylko w towarzystwie opiekuna. Nigdy nie uciekł. Nic dziwnego, kierowca bardzo dba o swojego pupila i gdy tylko nadarza się okazja to zrywa mu zieleninę i suszy ją, żeby królik miał do dyspozycji swój ulubiony przysmak.

Teraz ich wspólne trasy to sielanka, ale początki nie były takie kolorowe. Zwierzątko potrzebowało czasu, aby nabrać do Adriana zaufania.

Nic dziwnego, kierowca bardzo dba o swojego pupila i gdy tylko nadarza się okazja to zrywa mu zieleninę i suszy ją, żeby królik miał do dyspozycji swój ulubiony przysmak.

Nasz wspólny start nie był lekki, ponieważ Bakuś rozrabiał i nie miał do mnie zaufania. Jednak gdy tylko minęło kilka dni już wiedziałem (mam nadzieję, że on też) że nie będę mógł żyć bez niego, gdyż to najlepszy towarzysz w trasie. Bardzo cenię sobie nasze wspólne spacery na pauzie, wówczas rozkładam mu kocyk i jego domek. On sobie biega na świeżym powietrzu, a ja odpoczywam i pije piwko.

Adrian Górski

Zazwyczaj na widok Bakusia w ciężarówce ludzie są w szoku. Niektórzy patrzą na Adriana podejrzliwie, jak na osobę nieco zwariowaną. Adrian jednak w ogóle się tym nie przejmuje. Zazwyczaj duet jeździ w systemie 2 tyg. w trasie i 2 tyg. w domu. Najbardziej wesoło jednak jest, gdy duet zamienia się w kwartet: wtedy oprócz Bakusia w trasie towarzyszy Adrianowi jego dziewczyna ze swoim królikiem. To już prawdziwa drużyna!

Podoba Ci sie ta historia? Pomóż ją promować i udostępnij.

Adrianowi i Bakusiowi życzymy tras pełnych łąk z soczystą trawą!

Zmieńmy razem stereotypowy wizerunek kierowcy zawodowego. Zgłoś się do TransporterHero.pl

Przejdź do formularza